Olga Tokarczuk na Impact’26
13–14 maja w Poznaniu odbył się Impact’26. To impreza biznesowa, którą jej twórcy określają jako „najważniejsze wydarzenie w Europie Środkowo-Wschodniej, łączące liderów biznesu, nauki, technologii i kultury” (dostęp: 27.05.2026). Tematy dotyczyły między innymi AI, cyberbezpieczeństwa, obrony, energii, ekologii, zdrowia, ekonomii czy marketingu. Część nagrań i przemówień jest dostępna na kanale YouTube wydarzenia.
Na Impact’26 zaproszono przedstawicieli firm takich jak Erste (dawniej Santander), Żabka, Allegro, Blik czy InPost, ale też znane osobistości z różnych dziedzin. Pojawili się między innymi Amal Clooney, Justin Trudeau, Szczepan Twardoch oraz właśnie Olga Tokarczuk.
Spotkanie z Olgą Tokarczuk przeprowadził Sławomir Sierakowski, a sama autorka wypowiadała się na różne tematy. AI nie było motywem przewodnim, Tokarczuk odnosiła się na przykład do stanu obecnego czytelnictwa, opowiadała o nowej powieści i o tym, jak radzi sobie z hejtem. Największe kontrowersje wywołał natomiast właśnie fragment dotyczący AI.
Wypowiedź Tokarczuk o AI
Tokarczuk przyznała bowiem, że korzysta z AI w pracy. Poniżej dokładny cytat (pogrubiłam te fragmenty, do których najczęściej odnoszono się w mediach):
Wbrew obawom uważam, że my, pisarze, z uwagi na specyfikę naszego rzemiosła, najszybciej i najściślej zwąchamy się z narzędziami pokroju AI. Nasze głowy, umysły literackie działają w zupełnie inny sposób; ich praca opiera się na szerokim, bardzo rozległym obwodowym i asocjacyjnym kojarzeniu faktów, co skrajnie różni się od wąskiego, bardzo ukierunkowanego tunelowego myślenia akademików.
Wykupiłam sobie najwyższą, zaawansowaną wersję jednego modelu językowego i bywam w głębokim szoku, patrząc na to, jak fantastycznie powiększa on horyzonty i pogłębia myślenie kreatywne.
Z drugiej strony trzeba się przy tym bardzo pilnować. Bo te rozmowy wciągają i można zatracić pierwotny cel korzystania z AI na rzecz np. poznawania a nawet odkrywania niezwykłych teorii. Trzeba jednak uważać na halucynacje.
Gdy przy pisaniu ostatniej powieści, której premiera odbędzie się jesienią tego roku, zapytałam ten zaawansowany model o to, do jakich piosenek mogli tańczyć moi bohaterowie na dansingu kilkadziesiąt lat temu, AI podrzuciła mi kilka tytułów a na koniec dodała „i jeszcze Golec Łorkiestra”, z tym zabawnym błędem w nazwie.
Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: „kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć?”. Mimo że wiem o halucynacjach i licznych błędach rzeczowych algorytmów na polu ścisłej ekonomii i twardych danych, muszę oddać to, że w płynnej literackiej fikcji ta technologia stanowi atut o niewiarygodnych wprost proporcjach.
Równocześnie mam w sobie dojmujący, bardzo ludzki żal nad epoką, która znika bezpowrotnie. Serce boli, że odchodzi tradycyjna literatura pisana miesiącami w samotności, będąca dziełem życia skrojonym w głowie w pełni świadomego, jednego konkretnego indywiduum. Cholernie żal mi w tym wszystkim Balzaka, Ciorana i niepowtarzalnego Nabokowa, bowiem mimo mojego entuzjazmu nie wierzę, aby jakikolwiek nowoczesny czat kiedykolwiek zdołał przemówić w tak wykwintny sposób.
Źródło (dostęp: 27.05.2026)
Tokarczuk o AI – reakcja środowiska
Środowisko literackie zareagowało bardzo gwałtownie. Do wypowiedzi Tokarczuk odnieśli się pisarze, aktywiści, artyści i inni.
Temat podchwyciły także zagraniczne media: ArtReview, Times Now News, Notes From Poland, Times of India.
Zapytałam swoich obserwujących, czy korzystają z AI przy pracy.
Zapytałam także, co sądzą o całej sprawie.
Oświadczenie Olgi Tokarczuk w sprawie AI
Dyskusja wywołała tak duże poruszenie, że Olga Tokarczuk zamieściła na swoich social mediach oświadczenie:
Szanowni Państwo,
chciałabym się odnieść do tego, co dzieje się wokół moich wypowiedzi na temat AI na konferencji Impact w Poznaniu:
Uwagi wygłaszane podczas publicznych spotkań na żywo, podobnie jak wszystkie inne rozmowy, mogą być niewłaściwie zrozumiane.
Nie napisałam książki, która ukaże się jesienią w Polsce ani z AI, ani z nikim innym. Od kilkudziesięciu lat piszę sama.
Oświadczam krótko i stanowczo:
- Korzystam ze sztucznej inteligencji na takich samych zasadach, jak większość ludzi na świecie – traktuję ją jako narzędzie, pozwalające szybciej dokumentować i sprawdzać fakty. Zawsze, kiedy z tego narzędzia korzystam, dodatkowo weryfikuję informacje. Tak samo, jak robiłam to przez kilkadziesiąt lat czytając książki i szperając w bibliotekach i archiwach.
- Żaden z moich tekstów, również powieść, która ukaże się jesienią tego roku, nie powstała przy pomocy sztucznej inteligencji – nie licząc używania jej jako narzędzia szybszej kwerendy.
- Czasem inspiruję się snami, ale zanim i to zdanie zostanie osaczone i zagryzione przez ekspertów, spieszę donieść, że są to moje własne sny.
Źródło (dostęp: 27.05.2026)
Za Olgą Tokarczuk wstawiła się również Unia Literacka:
Publikujemy i poddajemy pod rozwagę oświadczenie Olgi Tokarczuk (Olga Tokarczuk), członkini założycielki stowarzyszenia Unia Literacka.
Fala emocjonalnych komentarzy do fragmentów wypowiedzi Olgi, pokazuje, że dyskusja przestała dotyczyć kwestii wykorzystania nowych technologii w pracy pisarzy i pisarek, a skupia się na podsycaniu niechęci do samej autorki i podważaniu jej dorobku.
Wiele osób piszących już dziś korzysta z narzędzi AI. Istnieje jednak zasadnicza różnica między użyciem sztucznej inteligencji jako sekretarza a oddaniem jej autorstwa.
Ta debata o granicach AI się toczy i nie da się przed nią uciec. W ramach Unii Literackiej stale dyskutujemy o prawnej i etycznej stronie AI, jednocześnie działając, by prawo chroniło dorobek twórców. Jednak niepodzielanie czyichś poglądów, a nawet ich zdecydowane odrzucenie, nie oznacza prawa do nagonki, pogardy czy hejtu – tak wobec Olgi, jak i kogokolwiek innego.
Zarazem, zadanie pisarzy i pisarek widzimy w toczeniu otwartych dyskusji, nawet jeśli są one trudne i niewygodne, także dla nas samych.
Źródło (dostęp: 27.05.2026)
Źródło: Instagram Aleksandry Herzyk
O tym, czemu nie mówić do AI „Kochana”
Pierwszą rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę w wypowiedzi Tokarczuk, jest zwrot „kochana” w odniesieniu do AI. Uczłowieczanie przedmiotów (antropomorfizacja) nie jest nowym zjawiskiem. Wiele osób nadaje żartobliwe imiona przedmiotom użytku codziennego – na przykład na Roombę woła Zenek – ale nie traktuje ich na poważnie jako żywych istot, bo siłą rzeczy nie zareagują na imiona i nie nawiążą z nami rozmowy.
Personifikowanie sztucznej inteligencji to już problem – bo AI zareaguje na imię, nawiąże rozmowę i stworzy pozory kontaktu z człowiekiem.
Używanie wobec sztucznej inteligencji czułych określeń nie tylko wpływa negatywnie na jakość odpowiedzi, lecz także zmniejsza naszą czujność na kontrolowanie kompetencji AI. „Kupujemy nie model statystyczny, lecz nową pracowniczkę/ka, przyjaciółkę/przyjaciela, jednostkę, która za nas lub z nami będzie myśleć… to obietnica, która napędza AI-owy hype, ekscytację i rynek” – zwraca uwagę Karolina Kulicka, ekspertka od sztucznej inteligencji (źródło, dostęp: 27.05.2026).
Personifikowanie AI jest niebezpieczne, bo łatwo zapomnieć, że po drugiej stronie jest tylko model językowy, maszyna, kod. Tak się stało w przypadku Richarda Dawkinsa, brytyjskiego zoologa, etologa, ewolucjonistę i publicystę, który w maju tego roku oznajmił publicznie, że AI jest świadome. Wysunął ten wniosek na podstawie wielu dni rozmów z modelem Claude, którego nazwał Claudia i chwalił za kompetencje godne człowieka (źródło, dostęp: 27.05.2026).
Ten przykład podała również Kasia Babis (polska autorka komiksów, rysowniczka, ilustratorka, malarka, autorka, aktywistka polityczna, youtuberka, streamerka), a w swoim filmie zwróciła także uwagę na jeszcze jedną ważną kwestię:
Jest coś w tym generalnie, że często różnego rodzaju pomocnicze boty są kodowane jako kobiecie. Wiecie, Siri, Alexa – te wszystkie roboty, z jakiegoś powodu lubimy, kiedy są kobietami. Prawdopodobnie dlatego, że jesteśmy społecznie przyzwyczajeni do kobiet pełniących role bardziej społeczne i opiekuńcze, więc wydaje nam się bardziej naturalne, że będą pełnić te role. (źródło, dostęp: 27.05.2026)
Dlaczego AI nie może pięknie rozwijać
Używanie „pięknie” w odniesieniu do czegoś, co pisze AI, brzmi kuriozalnie. „Rozwinięcie” jest mglistym określeniem i nie wiadomo, co dokładnie Tokarczuk miała na myśli. Rozwinięcie źródeł? Rozbudowanie wątku? Rozwinięcie fabuły?
Wiele osób odczytało to tak, że Olga Tokarczuk prosi AI o podanie pomysłów na fabułę czy wątek. Ta interpretacja jest uzasadniana tym, że Tokarczuk twierdzi, jakoby AI „fantastycznie powiększało horyzonty i pogłębiało myślenie kreatywne”. Trudno się z tym zgodzić, bo AI jest bardzo schematyczne i przewidywalne. Gdyby nie było, nie powstawałyby posty o tym, „jak nie brzmieć jak AI”, i nie powstawałyby tak zwane humanizatory tekstu AI.
A równocześnie Tokarczuk ubolewa, że „odchodzi tradycyjna literatura pisania miesiącami w samotności”, komentuje, że „żal mi (…) Balzaka, Ciorana i niepowtarzalnego Nabokowa”. Nic dziwnego, że tradycyjna literatura zanika, skoro „w płynnej literackiej fikcji” AI „stanowi atut o niewiarygodnych wprost proporcjach”.
Olga Tokarczuk jest honorową wiceprezeską międzynarodowej organizacji pisarzy PEN International, która ostrzegała o zagrożeniach płynących z AI:
(tłum. moje) AI stwarza iluzję jasnego przekazu, bo elegancko posługuje się słowem i obrazami, ale równocześnie nie rozumie intencji. Odpowiada gładko i szybko, jak błyskotliwy szesnastolatek, ale nie ma mądrości ani wystarczającej wiedzy, by ocenić, czy warto w ogóle cokolwiek powiedzieć. Nie zastanawia się, czy coś jest użyteczne, prawdziwe, czy to tylko suche fakty. Niby przedstawia dowody, mówi, że „uczeni twierdzą”, ale gdy zapytasz AI, o których uczonych chodzi, może zacząć zmyślać.
oryg.: AI creates the illusion of clear meaning because it can use words and images elegantly, without understanding the thought behind it. Like a smart 16-year-old, it offers glib, prompt answers, but lacks the wisdom and knowledge to decide if it is worth saying it, or if it is useful, or if it is truthful, or are those mere facts. It provides evidence, by saying ‘scholars say,’ but ask the bot – which scholar – and it sometimes makes up evidence.
Specjaliści zwracają także uwagę na nieprecyzyjność narzędzi AI:
– Korzystanie z generatywnej AI do poprawy czytelności tekstu czy wymiany pomysłów jest pomocne, ale narzędzia te często popełniają błędy rzeczowe i są nieprecyzyjne – powiedział współautor publikacji dr Mohammad Hosseini. Dlatego – jego zdaniem – autorzy korzystający z AI nie powinni traktować wygenerowanych treści jako gotowych i wymagających jedynie kosmetycznych poprawek, lecz dokładnie sprawdzać ich źródła i poprawność.
Bez takiej weryfikacji można nie zauważyć, że system wykorzystał cudze pomysły, ustalenia lub fragmenty prac bez odpowiedniego wskazania autorstwa. Badacze zauważyli też, że tego typu nadużycia są trudne do wykrycia i egzekwowania.
Źródło (dostęp: 27.05.2026)
Co istotne, Olga Tokarczuk w swoim oświadczeniu napisała stanowczo, że używa AI wyłącznie do kwerendy. Nie odniosła się natomiast do kwestii „rozwijania”, o którym wspomniała podczas Impact’26, a które wzbudziło największe kontrowersje.
Olga Tokarczuk, AI i kwestie etyczne
Kolejną kwestią jest etyka. Modele generatywnej sztucznej inteligencji zostały bowiem wytrenowane na treściach stworzonych przez ludzi. Treściach, które podlegają prawom autorskim, a którymi bez pytania kogokolwiek o zdanie nakarmiono algorytmy AI. Używam słowa „treści”, ale mam na myśli książki, obrazy, rysunki – słowem: sztukę. Tak więc Olga Tokarczuk „pięknie rozwija” z AI swoje pomysły, które powstały dzięki jej książkom.
O tym, co myślą i do czego dążą ludzie stojący za AI, pisała także Magdalena Adamus (catusgeekus):
Olga Tokarczuk, AI i kwestie ekologiczne
Przeciwnicy AI zwracają także uwagę na wysoki koszt rozwijania i utrzymania sztucznej inteligencji. Buduje się centra danych, czyli miejsca, w których znajdują się serwery czy urządzenia przechowujące dane. Muszą być odpowiednio schłodzone, co zużywa zasoby wody.
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside podali, że proces szkolenia GPT-3 (poprzednika ChatGPT) wygenerował emisję 550 ton ekwiwalentu dwutlenku węgla i zużycie energii na poziomie wystarczającym na pokrycie zapotrzebowania 400 domów jednorodzinnych przez rok (1287 MWh). Przewiduje się, że każda kolejna wersja ChatGPT będzie szkolona w coraz większej liczbie parametrów, wzrośnie również ilość zużywanej energii (proces będzie coraz bardziej energochłonny).
Źródło (dostęp: 28.05.2026)
Mniej więcej w tym samym czasie Internet obiegło nagranie, na którym członkini Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych Alexandria Ocasio-Cortez pokazuje, jak wygląda woda pitna w hrabstwie Morgan w stanie Georgia. Trwa tam budowa kolejnego centrum danych, a mieszkańcy od rozpoczęcia projektu nie mają pitnej wody w kranach.
Dlaczego to ważne
Olga Tokarczuk wspiera działania na rzecz ochrony środowiska i praw zwierząt. Swoje poglądy przelała między innymi w powieść Prowadź swój pług przez kości umarłych, która została przez krytyków nazwana powieścią ekologiczną. Główna bohaterka Janina Duszejko wygłasza przemowy o zwierzętach i ich prawach, o tym, że niedobrzy myśliwi zabijają sarny i lisy, o tym, że nie należy jeść mięsa.
Podobnych wątków można doszukać się także w jej przemowie, gdy odbierała Literacką Nagrodę Nobla:
Często jednak doskwiera mi poczucie, że światu czegoś brakuje, że doświadczając go poprzez szybę ekranu, poprzez aplikacje, staje się jakiś nierealny, daleki, dwuwymiarowy, dziwnie nieokreślony, mimo że dotarcie do każdej konkretnej informacji jest zdumiewająco łatwe. Męczące ktoś, coś, gdzieś, kiedyś może być dziś bardziej niebezpieczne niż wygłaszanie z absolutną pewnością bardzo konkretnych i określanych idei, ziemia jest płaska, szczepionki zabijają, ocieplenie klimatyczne jest bzdurą, a demokracja w wielu krajach nie jest zagrożona. Gdzieś toną jacyś ludzie próbujący przeprawić się przez morze, gdzieś od jakiegoś czasu trwa jakaś wojna.
(…)
Chciwość, brak szacunku do natury, egoizm, brak wyobraźni, niekończące się współzawodnictwo, brak odpowiedzialności, sprowadziły nasz świat do statusu przedmiotu, który można ciąć na kawałki, używać i niszczyć.
Źródło (28.05.2026)
Źródło: Instagram Bartka Kiełbowicza
Podsumowanie
Pod wspomnianym filmem Kasi Babis pojawił się komentarz, z którym bardzo się zgadzam. Użytkownik Radthetraitor pisze:
Te całe gadu-gadu o „zatrzymywaniu progresu” w rozmowach o AI jest zabawne xD w sensie dosłownie to jest jak rad i radioaktywność gdy je odkryto. Ludzie tak się nimi zachłysnęli że powstawały napromieniowane kosmetyki do użytku dziennego, które w skutkach były tragiczne (no bo co innego miało się stać po dziennym smarowaniu mordy radioaktywnym kremikiem?) Teraz sobie wyobraźcie że w tamtych czasach też gdy w końcu niektórzy się połapali I negowali taki użytek radioaktywności to było im mówione „ale progresu nie zatrzymasz!!!” XDDDDD brzmi totalnie absurdalnie, to czemu tu tak nie jest? I dokładnie tak jak Kasia mówi – są dziedziny w których to jest potrzebne i strasznie się sprawdzi, ale powinniśmy krytykować użytek tego tam, gdzie go nie potrzeba. Znowu sytuacja z radioaktywnością – w medycynie (np. rentgen)? Super! W twoim makijażu, produktach do spożywania, ubraniach? No już nie za bardzo. Podobne dziedziny możemy znaleźć dla szeroko rozumianego AI.
AI jest tylko narzędziem – nie ma emocji czy uczuć. To maszyna zaprojektowana tak, by się z nami zgadzać. I owszem, nie unikniemy AI, ale mamy prawo wymagać, żeby nie używać go do tworzenia sztuki – czyli dziedziny, która należy wyłącznie do ludzi.
Nie wiemy i raczej się nie dowiemy, jak dokładnie Olga Tokarczuk korzysta z AI. Nie wiemy, czy cytat „kochana, jak możemy to pięknie rozwinąć” był dosłownym przytoczeniem promptu, czy żartobliwym skrótem myślowym. Ale od noblistki – szczególnie takiej, która głośno mówi o globalnym ociepleniu, dbaniu o naturę i zwierzęta, szczególniej takiej, która została nagrodzona za „narracyjną wyobraźnię, która z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia” – mamy prawo wymagać więcej.
Źródła:
- https://mitsmr.pl/etyka-w-biznesie/jakie-zagrozenia-niesie-ze-soba-uczlowieczanie-sztucznej-inteligencji/
- https://www.add.org.pl/blog/antropomorfizacja-ai-anthropomorphisation-of-ai
- https://knowledge.wharton.upenn.edu/article/can-an-ai-chatbot-be-your-friend/
- https://www.gov.pl/web/peru/olga-tokarczuk-laureatka-literackiej-nagrody-nobla
- https://www.nobelprize.org/prizes/literature/2018/tokarczuk/lecture/
- https://impactcee.com/pl/2026/03/31/impact26-odkryj-agende-i-zaplanuj-swoje-doswiadczenie-2/
- https://mycompanypolska.pl/artykul/olga-tokarczuk-zapowiada-ostatnia-powiesc-w-karierze-pisanie-dlugich-opowiesci-jest-dzis-ekonomicznie-nieoplacalne/20717
- https://artreview.com/why-olga-tokarczuk-is-wrong-about-ai-opinion-helen-charman/
- https://www.timesnownews.com/lifestyle/books/nobel-prize-winning-author-olga-tokarczuk-denies-using-ai-to-write-her-new-novel-after-backlash-article-154358949
- https://timesofindia.indiatimes.com/world/rest-of-world/nobel-prize-winner-olga-tokarczuk-under-fire-after-revealing-she-uses-ai-to-develop-ideas/articleshow/131264613.cms
- https://notesfrompoland.com/2026/05/21/polish-nobel-literature-laureate-tokarczuk-sparks-controversy-after-admitting-using-ai/
- https://www.add.org.pl/blog/antropomorfizacja-ai-anthropomorphisation-of-ai
- https://www.theguardian.com/technology/2026/may/05/richard-dawkins-ai-consciousness-anthropic-claude-openai-chatgpt
- https://www.pen-international.org/news/the-risks-of-artificial-intelligence
- https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C113118%2Cgeneratywna-ai-utrudnia-wykrywanie-plagiatu.html
- https://www.bosbank.pl/EKO/tresci-ekologiczne/ciemna-strona-sztucznej-inteligencji-realne-koszty-klimatyczne-ai-i-wyzwania-zrownowazonego-rozwoju
- https://oko.press/olga-tokarczuk-swiat-umiera-a-my-nawet-tego-nie-zauwazamy-przemowienie-noblistki-slowo-w-slowo
- https://wyborcza.pl/7,75517,32805954,zarzuty-o-artwashing-i-docenianie-postepowosci-zagraniczne.html
- https://wyborcza.pl/7,75517,32798464,olga-tokarczuk-do-ai-kochana.html